POSTANOWIENIA NOWOROCZNE…. ???
HIT czy KIT ??? ?‍♀️
Banalne? Ale czy potrzebne?…. ?‍♀️
Odpowiem ulubionym wyrażeniem psychologów – to zależy ?
A od czego?
Według mnie, od tego co i w jaki sposób postanowimy zmienić.
Przeciwnicy postanowień noworocznych podają argument, że każdy dzień jest dobry na zmiany. I tu się zgadzam! Bo jak każdy – to ten też!
Jeżeli lubisz podsumowania i nowe początki – symbole mają dla Ciebie znaczenie – jak najbardziej warto wykorzystać nowy początek, jaki niesie Nowy Rok. Każda okazja jest dobra do zmiany na lepsze ????
Ale co zrobić, by ta zmiana trwała? By nie zniechęcić się po tygodniu czy dwóch?
Najważniejsze, to zachować umiar w planowanych zmianach. Zmiana sama w sobie jest trudna, wiąże się zwykle z wysiłkiem psychicznym, często też fizycznym. Warto pamiętać, że trudność i wysiłek są elementami koniecznymi, by zaszła zmiana połączeń neuronalnym w naszym mózgu i trwała zmiana w naszym zachowaniu. Jeżeli zaplanujemy zmianę zbyt dużą, zbyt trudną, zwiększamy szansę porażki.
Należy też wpisać w plan pewien margines elastyczności w razie potknięć, czy czynników niezależnych od nas. Perfekcjonizm nie będzie tu naszym sprzymierzeńcem.
Ja jestem zwolenniczką max. 3 postanowień, dobrze przemyślanych, na podstawie wniosków z roku poprzedniego. Przyda się tu refleksja: czego i w jakiej dziedzinie życia najbardziej mi w poprzednim roku brakowało oraz zaplanowanie tego co chcę zmienić, by te deficyty zmniejszyć w roku kolejnym.
Na zachętę dzielę się z Wami moimi postanowieniami. Moim deficytem był brak systematyczności. Z racji nienormowanego czasu pracy, kolejne studia w weekendy i mnogość obowiązków, wkradł się w moje życie chaos. Właściwie wszystkie rzeczy z tej listy robiłam – lecz męczył mnie brak stabilności, stąd moje 3 punkty w zakresie ważnych dla mnie dziedzin życia.
A co jest ważne dla Ciebie? Jaki istotny element Twojego życia wymaga “przeglądu”?
Twoje ciało? Zdrowie? Życie rodzinne? Kontakt z samą sobą? Duchowość? Miłość? Akceptacja i spokój?
Poświęć chwilę uważności sobie i swojemu życiu. Nie temu z serialu czy książki, nie temu, którego oczekują Twoi znajomi, tylko temu czego Ty pragniesz, czego potrzebujesz, o czym marzysz.
Jeżeli czujesz taką potrzebę zaplanuj jedną małą zmianę na rok przyszły. Bądź autorem własnego życia, nie tylko aktorem.
Doceń to co dobre w ubiegłym roku, choćby było tego mało, choćby to był tylko (i aż!) fakt że żyjesz, mimo wielu smutnych wydarzeń wokół. Podziękuj za to co pozytywne – komu? – zależy w co wierzysz – sobie, opatrzności, Bogu, bliskim…
A to co złe? Odrzuć od siebie wraz z końcem roku, jak zbędny bagaż. Spróbuj odciąć się od narzekania, negatywizmu, krytykowania.
Niech ten 2022 rok będzie taki, jakim go stworzysz. Świat się dzieje wokół, ale tylko Ty widzisz go swoimi oczami i przez pryzmat własnych przekonań. Życzę Ci by były to przekonania pełne wiary w siebie i innych, pogody ducha i optymizmu. Baw się małymi zmianami, osiągaj sukcesy lub nie zmieniaj nic i ciesz się swoim życiem.

Żyj! ?????????????????????

Agnieszka Pietrzak

Psychologia i odżywianie pasjonują mnie odkąd pamiętam. Powstanie profesji psychodietetyka jest ziszczeniem moich marzeń zawodowych. Na moją wiedzę i kompetencje składają się: ukończone studia psychologiczne oraz psychodietetyczne (Uniwersytet SWPS Warszawa) oraz pedagogiczne (UPH Siedlce), liczne kursy i szkolenia, stosy przeczytanych książek i wieloletnie osobiste doświadczenia. Na własnej skórze przetestowałam dziesiątki diet-cud, by się przekonać, że drogi na skróty prowadzą zwykle do punktu wyjścia. Od 20 lat żyję z chorobą Hashimoto, insulinoopornością i innymi uwarunkowaniami, które utrudniały, ale też pomogły mi znaleźć się tu gdzie jestem dziś. Zawsze wierzyłam, że istnieje prawdziwa, dobra droga wyjścia z błędnego koła zaburzeń odżywiania i ich konsekwencji. Teraz wiem, że tak jest, lecz droga ta jest nieco inna dla każdego. Swoim pacjentom pomagam ją odkryć i wytrwale dążyć nią do celu.

https://apietrzak.eu

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *