Po pierwsze
– Wielkanoc to uroczysty, świąteczny czas, który mamy prawo uczcić m.in. wyjątkowym jedzeniem, nic się nie stanie, jeżeli pozwolimy sobie na żurek z kiełbaską, czy ciasto ![]()
Po drugie
– zachęcam do umiaru – ilość ma znaczenie. Jeżeli chcesz spróbować wszystkiego co jest na stole – raczej zjedz po jednej łyżce – nie po pełnej misce każdego smakołyku ![]()
Po trzecie
– dla chętnych – którzy nie chcą w święta przesadzić z kalorycznością, poniżej kilka propozycji „odchudzenia” świątecznych potraw:
Biała kiełbasa – ilość tłuszczu w składzie różni się bardzo w produktach różnych firm – od ok. 20 nawet do 80% – czytaj etykiety ![]()
Barszcz biały – jeżeli masz zwyczaj dodawać śmietanę – nie używaj tłustej 30tki, zamień ją na 12% lub jogurt naturalny ![]()
Sałatka jarzynowa – majonez ma ponad 600 kcal w 100g, dużą różnicę sprawi połączenie go w sałatce pół na pół z jogurtem naturalnym, dla smaku możesz dodać nieco więcej musztardy ![]()
Ciasta – w większości ciast można, bez uszczerbku na smaku i konsystencji, zmniejszyć ilość cukru o połowę
możesz też zastąpić cukier erytrolem ![]()
Jajka – Zamiast klasycznych połówek jaj z majonezem – nafaszeruj białka pastą z żółtek i chudego twarożku, a do tego – do wyboru, do koloru: szczypiorek, rzodkiewki, groszek, zioła, czosnek, kiełki…
Obiad – zjedz mięsko i surówkę, ziemniaczki możesz zostawić
i…. możesz jeść bez chlebka
w mnogości potraw świątecznych – raczej niedosyt Ci nie grozi ![]()
A po posiłku? – Na spacerek! Na słoneczko!
Którego sobie i Wam na te Święta serdecznie życzę ![]()
