Ciągle słyszymy, że żeby żywienie było zdrowe, posiłki muszą być zbilansowane. Wszystko ok, jeżeli mamy rozwiniętą wiedzę żywieniową, lub czas na jej zgłębianie. A jeśli nie? Czy jesteśmy skazani na wpisywanie wszystkiego w aplikacje kalkulujące lub jedzenie posiłków grożących niedoborami?
Nie koniecznie! Możemy samodzielnie bilansować posiłki według prostej zasady – różnorodności i odpowiednich proporcji.
W serii postów dotyczących poszczególnych pór posiłków spróbuję ułatwić Wam komponowanie zdrowych dań.
Na początek ŚNIADANIA! ![]()
Dla wielu osób zadanie zdrowej diety spełniają wytyczne diety cukrzycowej lub śródziemnomorskiej. By wasze śniadania wpisywały się w te zasady, a Wam było łatwo je skomponować, proponuję tworzenie śniadaniowego dania NA JEDNYM TALERZU – wtedy łatwo intuicyjnie i wzrokowo zauważyć proporcje poszczególnych produktów, czy wartości odżywczych.
Byłoby świetnie, gdyby Wasze śniadanie w połowie składało się z warzyw z dodatkiem owoców (mniej więcej wielkości małej garści), ok 1/4 produktów o wysokiej zawartości białka, podobnej ilości produktów zawierających węglowodany złożone (np. pieczywo pełnoziarniste), a wszystko to z dodatkiem dobrych tłuszczy.Dla ułatwienia załączam cztery przykładowe talerze śniadaniowe, jakie na ogół przyrządzam:
(UWAGA! Takie śniadanie nie jest bardziej czaso- ani pracochłonne od zwykłych kanapek – to mit, który wymaga obalenia i lekkiej zmiany myślenia oraz przyzwyczajeń!)
1.
Dwa jajka z sosem jogurtowo-majonezowym, ogórek, sałata, papryka marynowania, ogórek kiszony, pół mandarynki, pół jabłka, jeden pełnoziarnisty wafel kukurydziany.
2.
Sałata z serem feta, pomidorki z orzechami brazylijskimi, 1/2 awokado, kromka pieczywa chrupkiego pełnoziarnistego, sok z cytryny, przyprawy.
3.
Wysokiej jakości kiełbasa (tutaj “schabowa” od lokalnego rzeźnika), musztarda, ketchup, sałata z ogórkiem, pomidorem i dressingiem, papryczki ostre z serkiem, brzoskwinia z puszki, 1 pełnoziarnisty wafel kukurydziany.
4.
Jajecznica z 2 jaj na szynce, pomidorki, ogórki kiszone, sałata, brzoskwinia, 2 wafle pełnoziarniste kukurydziane.
Takie śniadania to nie pracochłonna kalkulacja, raczej szybki przegląd lodówki, a jedyna zasada, to odpowiednie proporcje na talerzu. Zadbajcie o to, zawsze mieć w lodówce kilka rodzajów warzyw, dobry dressing (podawałam przepis niedawno) i jakieś produkty białkowe. Owoc czy kawałek dobrego chleba jako dodatek też się pewnie w szafce znajdzie.
Takie posiłki możecie zabrać też w pudełku do pracy, albo zjeść na kolację. Mało tego! Możecie zrobić kilka takich samych porcji i zapewnić sobie kolejne posiłki bez wysiłku.
Zachęcam Was bardzo do chwili refleksji przed nawykowym wrzuceniem na talerz kawałka chleba z pasztetem, zadbajcie o swoje zdrowie, przyjemność z jedzenia, które nas odżywia, a nie tylko syci i przy okazji cieszy oko (a jeśli masz dzieci – uczy je dobrych wzorców żywienia!).
Powodzenia!



